|
Rogów położony jest w strefie krawędziowej Równiny Bełżyckiej i Kotliny Chodelskiej. Krawędź rozcięta jest systemem wąwozów lessowych, zbiegających się w dolinie Jaworzanki, w centrum wioski. Na mapie topograficznej, czy z lotu ptaka, wąwozy rogowskie przypominają pająka lub morską ośmiornicę, stąd niekiedy bywają nazywane "rogowską ośmiornicą". Czas potrzebny na pokonanie trasy to około 2,5-3 godziny.
Dojazd autobusem PKS do miejscowości Jaworce, na trasie Kazimierz Dolny - Karczmiska, i przejście ścieżką schodzącą dnem wąwozu do Rogowa (od strony północno- wschodniej) lub dojazd, również autobusem PKS, z Wilkowa do samego Rogowa albo Polanówki (na drodze Karczmiska - Wilków) i przejście drogą od strony południo- zachodniej do wioski. Można też dotrzeć własnym samochodem. Wycieczkę rozpoczynamy przy Szkole Podstawowej w Rogowie.
Idziemy drogą około 800 metrów w kierunku północno- wschodnim, wzdłuż wioski. Następnie skręcamy w pierwszą, wychodzącą z wylotu wąwozu zwanego Średnieńskie Doły drogę gruntową. Po przejściu 200 metrów w kierunku pólnocno- zachodnim, z prawej strony czyli na lewym zboczu odsłania się profil geologiczny.
Skały podłoża Dolina Jaworzanki, podobnie jak i inne doliny w strefie krawędziowej Równiny Bełżyckiej i Kotliny Chodelskiej, nawiązuje do spękań tektonicznych podłoża. Przyjmuje ona tutaj kierunek NE-SW, zgodny z przebiegiem poprzecznych uskoków. Kierunek taki ma między innymi hipotetyczny uskok wyznaczający przebieg doliny Wisły na odcinku Podgórz- Parchatka. Poprzeczne uskoki przesuwcze powstawały prawdopodobnie na przełomie kredy i trzeciorzędu w fazie laramijskiej, około 65 milionów lat temu. Nad kilkumetrowej wysokości osypiskiem zwietrzałych skał górnokredowych pojawiają się utwory budujące podstawę węglanowej krawędzi Równiny Bełżyckiej i Kotliny Chodelskiej. Odsłaniają się tutaj zwietrzałe opoki i margle z wkładkami kredy piszącej. Bardziej odporne opoki tworzą kilku i kilkunastocentymetrowej grubości przewarstwienia. Są one barwy białej i nie są zwietrzałe w takim stopniu jak margle i kreda pisząca. Skały te pochodzą z końca ery mezozoicznej, z kredy górnej. Kuesta Warstwy skalne zapadają pod niewielkim kątem w kierunku NNE, jednak w tak małym odsłonięciu jest to trudne do uchwycenia. Ponieważ warstwy zapadają monoklinalnie (pod takim samym kątem) i górną partię węglanowej krawędzi budują odporniejsze skały, krawędź Równiny Bełżyckiej możemy nazwać kuestą (zobacz stanowisko 8. ścieżki w Dobrem). Kuesta ta nawiązuje do dyslokacji tektonicznej równoległej do uskoku podłużnego w osi (antykliny) Kotliny Chodelskiej. W stropie skał górnokredowych występuje denka warstwa bruku z głazikami pochodzenia lodowcowego, a więc przyniesionymi przez lądolód.
Glina zwałowa w tym miejscu została prawdopodobnie usunięta wskutek procesów erozji i denudacji. W dnie doliny Jaworzanki spotyka się kilkumetrowej miąższości warstwę gliny lodowcowej. Bliżej z tą glacjalną skałą zapoznamy się przy jednym ze stanowisk ścieżki. W Kotlinie Chodelskiej, która wywarła wpływ na zasięg lądolodu w okresie zlodowacenia, występują aż dwa pokłady gliny zwałowej z tego glacjału. Bezpośrednio na warstwie bruku znajduje się pokrywa lessów, które osadziły się podczas ostatniego zlodowacenia. Powracamy na południowy wschód do doliny Jaworzanki. Po dojściu do głównej drogi kierujemy się w lewo, na północny wschód. Po przejściu kolejnych 550 metrów dnem doliny dochodzimy do miejsca, w którym łączą się dwa potoki wypływające z dwóch wąwozów. Teraz skręcamy w lewo, w kierunku północnym. Na zboczu pojawia się ilasta zwietrzelina skał kredowych, a dalej przy drodze, pod krzewiastą roślinnością odsłania się, trudna do wykrycia na pierwszy rzut oka, skała osadowa - martwica wapienna.
Martwica wapienna Skała pojawia się punktowo w kilku miejscach na odcinku kilkunastu metrów. Grubość martwicy dochodzi do pół metra. Martwica barwy jasnozielonoszarej jest skałą porowatą i stosunkowo lekką. Natrafić można w niej na skorupki ślimaków oraz szczątki i odciski liści. Na powstanie martwicy miało wpływ kilka czynników: obecność węglanu wapnia w skatach podłoża oraz wypływ wód podziemnych wzbogaconych w dwutlenek węgla. Węglan wapnia mógł być pobierany z miąższych pokładów lessu, jak również ze skał kredowych, bogatych w ten składnik. Wody opadowe, zawierające dwutlenek węgla, przesiąkając przez te skały, reagowały z węglanami tworząc kwaśne węglany wapnia. Te z kolei rozpuszczając się w wodzie przechodziły do roztworów. H2O+CO2->H2CO3, 2H2CO3+CaO->Ca(HCO3)2+2H2O Część materiału budującego martwice transportowana była w postaci roztworu a część w postaci zawiesiny. W miejscu wypływu wód podziemnych na powierzchnię, wskutek spadku ciśnienia hydrostatycznego i zmian temperatury, wody pozbywały się części roztworu. Proces odkładania węglanu wzmagało ulatnianie się CO; w powietrze oraz wiązanie go przez rośliny do procesu fotosyntezy. Zwiększona wilgotność oraz zawartość dwutlenku węgla w miejscu wysięku wód gruntowych sprzyjała zaś z drugiej strony rozwojowi roślinności krzewiastej, która zasiedliła miejsca występowania martwicy. Ca(HCO3)2->C02+H2O+CaCO3 W skład martwicy wchodzą również, tworzące naskorupienia, związki żelaza i innych pierwiastków. Wyruszamy w dalszą wędrówkę na północo- zachód, w kierunku źródeł potoku. Po prawej stronie, na lewym zboczu, pojawiają się młode formy erozji wąwozowej. Miejscami odsłaniają się pionowe ściany lessowe. Po przejściu 250 metrów od ostatniego stanowiska droga skręca na północo- wschód, a dolina ulega rozszerzeniu. Droga biegnie dnem doliny W odległości 500 metrów od miejsca, w którym natrafiliśmy na martwicę wapienną, znajduje się strefa źródliskowa potoku.
Źródła Źródła biją spod obydwu zboczy oraz z dna doliny na odcinku około 100 metrów. Dno jest silnie pocięte korytami strug. Na "nadgryzionych" niszami źródliskowymi zboczach rozwijają się procesy zlaziskowe. W miejscach wypływu wód na powierzchnię zauważamy silnie spękane fragmenty skał górnokredowych. Informuje nas to, że źródła zasilane są wodami piętra kredowego. Ze spękań skalnych pulsuje krystalicznie czysta woda, która według przekazów miejscowej ludności ma właściwości lecznicze. Strefę źródliskowa Jaworzanki uznano za niezwykle cenną przyrodniczo i objęto ją w 1992 roku ochroną. Wody piętra kredowego występują w skomplikowanym układzie. Zazwyczaj zwierciadło wód występuje w kilku poziomach i nawiązuje do naprzemianległego ułożenia warstw o różnej przepuszczalności (margle- opoki). Poza tym, na układ wód podziemnych piętra kredowego duży wpływ wywierają strefy drożnych spękań tektonicznych, które magazynują i odprowadzają dużą część tych wód. Stąd wody te nazywane są wodami szczelinowo-warstwowymi. Wody piętra kredowego wykazują korzystne właściwości fizyko-chemiczne: są bezbarwne, średniotwarde i twarde, posiadają dużą przejrzystość i temperaturę około 9°C. Mineralizacja ich pozostaje na poziomie 300-500 mg/l. Poza wymienionymi właściwościami, powszechność korzystania studni gospodarskich z wód podziemnych piętra kredowego wynika z ich dużej zasobności. Część wód opadowych czy roztopowych przesączająca się przez miąższe pokłady lessu, nie dociera do głównego zbiornika wodnego i zatrzymuje się na nieprzepuszczalnej warstwie gliny zwałowej, ile lub ilastej zwietrzlinie skał podłoża. Wody te tworzą zbiornik podlessowych wód piętra czwartorzędowego. Najczęściej występują one na głębokości 10-25 metrów. Niekiedy w dnach i zboczach wąwozów, rozcinających warstwę lessu, występują one na powierzchnię w formie źródeł, wycieków czy wysięków. W okolicach Rogowa, w niektórych wąwozach, spotyka się słabe wysięki wód podziemnych, które w pewnej odległości giną w zwietrzelinie skat podłoża. Wypływy te mają niewielką wydajność.
Idąc wąwozami będziemy mogli obserwować ich różne stadia rozwoju (patrz stanowisko 2. ścieżki w Bochotnicy). Ruszamy w kierunku północno-wschodnim. Zbocza wąwozu nacięte są mniejszymi formami wąwozowymi o kierunku mniej więcej prostopadłym w stosunku do doliny głównej. Po przejściu około 100 metrów droga skręca na północny- zachód, a po dalszych kilkudziesięciu metrach ponownie na północny wschód. Pod zboczami pojawiają się zagłębienia i nisze po źródliskach. Dno formy ulega raz rozszerzeniu, to znów zwężeniu. Lewe zbocze porośnięte jest głównie roślinnością trawiastą i krzewiastą. Po przejściu dalszych 250 metrów, gdzie po lewej stronie drogi rośnie kilka wierzb, skręcamy w prawo na wschodo- północno- wschód , w wąwóz rozcinający lewe zbocze. Obserwując roślinność grądu (stanowisko 2. ścieżki Kazimierz- Mięćmierz- Kazimierz) idziemy dnem wąwozu około 200 metrów. Następnie ścieżka skręca na południe. Stopniowo deniwelacje ulegają zmniejszeniu i po kolejnych 100 metrach wychodzimy na wierzchowinę lessową. Znajdujemy się na wysokości około 213 m n.p.m. Dochodzimy do drogi gruntowej i kierujemy się w prawo, na południo- zachód. Po przejściu około 100 metrów zauważymy, że droga stopniowo wcina się w podłoże, a wcięcie drogowe przekształca się w głębocznicę. Dzięki temu, na dłuższym odcinku trasy możemy prześledzić profile glebowe. Gleby Znaczną powierzchnię obszarów wierzchowin lessowych zajmują gleby brunatne właściwe i wyługowano. Gleby te zaliczane są najczęściej do II i III klasy kompleksu pszennego bardzo dobrego i dobrego. Posiadają one słabo kwaśny lub obojętny odczyn i zawierają 2-3% próchnicy. Zauważymy, że wraz ze wzrostem spadków terenu maleje miąższość profilu glebowego i poważnej redukcji ulegają górne poziomy glebowe. Większość zboczy pokrywają mianowicie gleby lessowe, należące do kompleksu gleb brunatnych erodowanych. Swoją budowę profilową (zużycie górnych poziomów do iluwium) zawdzięczają silnym procesom erozyjnym. Charakteryzują się one niewielką zawartością próchnicy (około 2%) i pozbawione są do około 1,5 m węglanu wapnia. Zalicza sieje do klasy I i II kompleksu pszennego dobrego, Po dalszych 400 metrach, gdzie głębocznica skręca lekko w lewo, kierujemy się na prawe zbocze i wychodzimy na punkt widokowy. Krajobraz okolic Rogowa Z wysokości około 205 m n.p.m. możemy obserwować pagórkowaty krajobraz okolic Rogowa i doliny Jaworzanki. W oddali, u ujścia doliny na przedpolu krawędzi węglanowej, widoczny jest zwydmiony teren porośnięty lasem sosnowym. Zauważymy tu charakterystyczną, dla silnie pociętych erozją wąwozową obszarów lessowych, strukturę użytkowania ziemi: powierzchnie wierzchowinowe zajęte są głównie pod grunty orne, natomiast wcinające się w pola języki wąwozów i stromiej nachylone zbocza oraz stoki porośnięte są zbiorowiskami leśnymi i zarostowymi. W strefie krawędziowej Kotliny Chodelskiej rolniczy kompleks tworzy układ polowo-leśny. Uprawia się tutaj intensywnie uprawy zbożowe i okopowe. Istnieje natomiast potencjalna możliwość zwiększenia areału upraw sadowniczo- warzywniczych.
Sam obszar Kotliny Chodelskiej posiada niezwykle korzystne warunki dla rolnictwa ze względu na żyzne gleby (od l do IV klasy) oraz sprzyjający klimat. Kotlina Chodelska charakteryzuje się wysoką produktywnością rolniczą o najwyższej w województwie lubelskim wartości sprzedaży produktów rolnych. Wysoki jest na tym terenie wskaźnik zatrudnienia w rolnictwie (50-70 osób na 100 mieszkańców). Mamy tutaj prawdziwą mozaikę gruntów ornych, sadów i plantacji chmielu. Równinność terenu nie utrudnia intensywniejszej mechanizacji rolnictwa, jak ma to miejsce na silnie urzeźbionych terenach lessowych. Przed pobudowaniem wałów przeciwpowodziowych duże zagrożenie dla żyznej Kotliny Chodelskiej stanowiły wylewy Wisty. Schodzimy do głębocznicy i po przejściu kilkunastu metrów mamy możliwość przyjrzenia się formie i zapoznania się z lessem.
W głębocznicy lessowej Znajdujemy się w głębocznicy lessowej. Głębocznice nie są formami naturalnymi, jak poznane wcześniej formy erozji wąwozowej, lecz formami antropogenicznymi, powstałymi w wyniku działalności człowieka (patrz stanowisko 1. ścieżki do Korzeniowego i Norowego Dołu). Dno ich w wyniku wykorzystania pod drogi jest wyrównane. Możemy tutaj bliżej zapoznać się z lessami, które scharakteryzowano przy stanowisku 5. ścieżki w Bochotnicy. Z powodu dużej porowatości i znacznej zawartości węglanu wapnia, który łatwo ulega rozpuszczeniu, less podatny jest na procesy osiadania oraz sufozji mechanicznej. W wyniku tego tworzą się ostre formy kotłów, studzien i lejów oraz słabiej zaznaczające się w krajobrazie bezodpływowe wymókł spotykane na wierzchowinach. Less łatwo ulega rozmakaniu i rozmywaniu. Stąd wynika konieczność ochrony terenów lessowych przed skutkami erozji, stanowiącej tutaj olbrzymie zagrożenie. Niekorzystne jest w szczególności prowadzenie orki wzdłużnej, zgodnej ze spadkiem zboczy, oraz zbyt bliskie podchodzenie z uprawą do krawędzi wąwozów. Schodzimy głębocznicą około 200 metrów. Zauważyć tu można świeże, niewielkich rozmiarów, formy studni sufozyjnych. Gdzieniegdzie w pokrywie lessowej pojawiają się cienkie warstwy piasku, a w dolnej części rudobrunatnej barwy smugi, będące wytrąceniami tlenku żelaza. Zatrzymujemy się w miejscu, gdzie głębocznicą skręca w prawo, na południowy zachód. Tutaj na wysokości około 170 m n.p.m., na prawym zboczu, odsłania się kilkumetrowej wysokości odkrywka geologiczna, w której możemy wyróżnić kilka warstw.
Analizę odkrywki rozpoczynamy od dolnej części, gdzie odstania się najstarszy utwór widoczny w profilu - glina zwałowa. Glina jest barwy brunatnej. Jest to skała osadowa, zakumulowana przez topniejący lodowiec. Gliny zwałowe (morenowe) odznaczają się złym wysortowaniem materiału. Obok materiałów ilastych mogą zawierać sporo ziaren większych, a nawet dużych okruchów, głazów i bloków skalnych. W glinie spotkamy materiał północny, szczególnie duża ilość głazików skandynawskich występuje w stropowej części utworu, gdzie w wyniku rozmycia usunięty został drobniejszy materiał. Glina jest utworem bardziej zwięzłym i zbitym niż less. Trudno przepuszcza też infiltrujące wody podziemne. Glina osadzona została w okresie zlodowacenia środkowopolskiego i jest dowodem na to, że lodowiec pokrył wówczas te tereny. Kotlina Chodelska dwukrotnie podczas zlodowacenia środkowopolskiego znalazła się w zasięgu lądolodu. W fazie maksymalnego zasięgu około 290-280 tysięcy lat temu, kiedy po przejściowym ociepleniu (270 tysięcy lat temu) nastąpiła recesja, a następnie ponowne nasunięcie lądolodu. Nad warstwą bruczku, pokrywającego glinę zwałową, znajduje się zmiennej miąższości seria piasków warstwowanych oraz żwirków z głazikami północnymi. Piaski te są produktem procesów spłukiwania. W stropie występują piaski pylaste przypominające less. Wyżej, w spągu lessów pojawia się warstwa mułku ilastego barwy szaroniebieskiej. Prawdopodobnie osad ten pochodzi z początkowego etapu akumulacji lessu, kiedy to osadzał się less siwy ilasty (siwe iły podlessowe), a na silniej nachylonych zboczach less zboczowy, warstwowany, powstały w wyniku przerywania procesu sedymentacji lessu procesami intensywnego spłukiwania. Stąd w spągu lessów widzimy rude smugi żelaziste, świadczące o migracji wód podziemnych między warstwami lessów zboczowych. Schodzimy kilkadziesiąt metrów do głównej doliny. W miejscu, gdzie łączą się potoki wypływające z dwóch wąwozów, skręcamy w lewo i kierujemy się na wschód, wzdłuż potoku, do wąwozu zwanego Makuchów Dół. W dnie potoku zauważymy dużą ilość otoczaków skał krystalicznych oraz północnych piaskowców paleozoicznych. Po 150 metrach wąwóz skręca w lewo, na północny-wschód. Na zboczach, raz z prawej, raz z lewej strony, pojawiają się boczne wąwozy. Po przejściu dalszych 350 metrów w dnie wąwozu wykorzystywanego pod drogę naszą uwagę zwrócą źródła szczelinowe. Źródła w Makuchów Dole Potok zasilany jest głównie źródłami bijącymi spod zboczy wąwozu i z wąskiego dna, niewiele przekraczającego 1,5 metra szerokości. W źródłach wypływają, podobnie jak w poprzednim wąwozie, wody piętra kredowego. Warto zwrócić uwagę na otoczenie źródeł: mianowicie dolinki boczne (debrze) zawieszone są w stosunku do głównego wąwozu o kilka metrów. Wiele tego typu form rozwinęło się z kotłów i studni sufozyjnych. Po przekształceniu w formy lejowate, w wyniku erozji, doszło do powstania całego systemu dolinek bocznych. Po opadach atmosferycznych i roztopach wiosennych, progi zawieszonych dolinek rozcinane są stosunkowo głębokimi (do 2-3 metrów), bruzdami erozyjnymi.
Powracamy z biegiem potoku w kierunku do wioski. Po około 1800 metrach dochodzimy do miejsca, w którym rozpoczęliśmy wędrówkę - do budynku Szkoły Podstawowej w Rogowie.
źródło: strona ZSP w Wilkowie - www.gimwil.scholaris.pl
|