| Piotrawin |
|
|
|
|
Piotrawin to niewielka miejscowość leżąca w Gminie Łaziska w Powiecie Opolskim. Nazwa pochodzi od rycerza Piotra Strzemieńczyka zwanego Piotrowinem, który władał tymi terenami w XI wieku. Już samo położenie tego miejsca jest niezwykłe - znajduje się ono bowiem na wielkiej skarpie górującej około 40 metrów nad poziomem Wisły. Nieopodal Piotrawina umiejscowiony jest nieczynny kamieniołom, którego pozostałością jest stromy brzeg Wisły stanowiący wspaniały punkt widokowy na rezerwat przyrody Małopolski Przełom Wisły (Natura 2000, wpisany na listę UNESCO). Przy dobrej widoczności ze skarpy można zobaczyć nawet Góry Świętokrzyskie. Początki osadnictwa w Piotrawinie siegają wczesnego średniowiecza (VII - VIII wiek), kiedy to przez te tereny wiódł szlak handlowy prowadzący przez Morawy i dolinę Wisły aż do Bałtyku. W XIV wieku Piotrawin stanowiący wówczas dobra księcia małopolskiego przekształcił się z osady w dwór lub włość. Ponadto w okresie panowania Henryka Sandomierskiego znajdował się tu punkt przeprawy przez Wisłę oraz komora celna. W latach trzydziestych XV wieku do Piotrawina przybył biskup krakowski Zbigniew Oleśnicki wraz z Janem Długoszem - to dzieki opisom tego drugiego mamy dziś wiele cennych informacji na temat ówczesnego Piotrawina. Wizyta biskupa zaowocowała budową kościoła gotyckiego, który do dziś możemy podziwiać w niemal nie zmienionej formie. Drugi kościół (z którego pozostały już tylko ruiny) biskup Oleśnicki wybudował po drugiej stronie Wisły pod Solcem w miejscu gdzie odbył się sąd królewski nad biskupem Stanisławem. Legenda mówi o tym jak to biskup Stanisław, który w XI wieku piotrawińskie dobra posiadł w wyniku ustnej umowy z Piotrem Strzemieńczykiem, powołał go na świadka (już po jego śmierci), by ten zeznawał w procesie jaki wytoczyła mu rodzina Strzemieńczyka, kwestionująca akt sprzedaży. Piotr zwany Piotrowinem został ponoć wskrzeszony przez biskupa po 3 latach od swojej śmierci. Przez to Piotrawin stał się miejscem kultu św. Stanisława, nic więc dziwnego, że biskup Oleśnicki skłoniony ogromną popularnością miejscowości, postanowił ufundować na miejscu cudu kościół. Do dziś nad grobem Piotrowina zachowała się kaplica grobowa wybudowana w tym samym czasie co kosciół. Warto wspomnieć, że od owej legendy pochodzą frazeologizmy używane w języku polskim: "wskrzesić Piotrowina" (zabierać się do spraw dawno zapomnianych) czy "wygladać jak Piotrowin" (blado, mizernie, chorowicie).
|





















