| Rajd pieszy po Kazimierskim Parku Krajobrazowym |
|
|
|
|
Rajd pieszy po Kazimierskim Parku Krajobrazowym to blisko 20 kilometrowa wyprawa podczas której będziemy mieli okazję podziwiać najpiękniejsze miejsca i widoki okolic Kazimierza Dolnego. Będziemy pokonywać wąwozy i jary, oglądać rozległe i urokliwe krajobrazy z wysokich skarp, podziwiać niektóre zabytki i wiele innych. Trasa dostarczy niezapomnianych wrażeń dla oczu i duszy. Wycieczkę rozpoczynamy we wsi Dobre leżącej około 10 kilometrów od Kazimierza Dolnego. Dostaniemy się tu PKSem jadącym w kierunku Zagłoby bądź Braciejowic. Z przystanku kierujemy się w głąb wioski obserwując przed sobą niewielki fragment Skary Dobrskiej. W pewnym momencie dochodzimy do rozwidlenia dróg. Z dwóch opcji: skręcić w lewo lub iść prosto wybieramy tą drugą. Po przejściu kolejnych 300 metrów nasza trasa zakręca ostro w lewo i po krótkim, łagodnym podejściu pod górkę doprowadza nas w miejsce, z którego roztacza się przyjemny widok na okolicę, w tym na miejscowość, którą przed chwilą przemierzyliśmy. Po kilkuminutowym postoju ruszamy dalej wchodząc do półkilometrowego lessowego wąwozu. Przy wyjściu z wąwozu, na skrzyżowaniu polnych dróg, stoi samotnie krzyż - tu skręcamy w lewo. Kolejny półtorakilometrowy odcinek trasy wiedzie nas wśród miejscowych pól, zerkając od czasu do czasu w prawą stronę ujrzymy w oddali m.in. basztę w Kazimierzu a nawet Zakłady Azotowe w Puławach. Być może lekko znudzeni widokiem pól docieramy w końcu do wejścia w kolejny wąwóz. Tu od razu odbijamy w lewo i po chwili znajdujemy się na najwyższym - 70metrowym wzniesieniu Skarpy Dobrskiej. We wczesnym średniowieczu było tu jedno z grodzisk nad rzeką Chodelką, o czym informuje nas umieszczona tu tablica. Dziś jest to wspaniałe miejsce do kontemplacji i podziwiania przepięknych widoków doliny Wisły. Niektórzy nazywają ten zakątek "końcem świata", gdyż siadając na szczycie skarpy i delektując się rozciągającym się w dole bajkowym obrazem (przy dobrej widoczności z Górami Świętokrzyskimi na horyzoncie) mamy niejednokrotnie wrażenie, że cały świat legł w tym momencie u naszych stóp. Warto tu zatrzymać się na dłuższą chwilę. Ruszamy dalej. Wracamy do wąwozu i kontynujemy naszą podróż. Po chwili kolejna uczta dla oczu. Przy wyjściu z wąwozu następna panorama dolny Wisły - jakże inna od tej przed chwilą oglądanej. W dole malowniczo położona wioska a na przeciwległym brzegu rzeki Janowiec z górującym nad miejscowością zamkiem. Schodzimy w dół w kierunku wsi. Przecinamy asfaltową drogę i po chwili przychodzimy obok domu o specyficznej architekturze, należącego do byłego posła Włodarczyka wywodzącego się z tego regionu. Jest on autorem wielu historycznych publikacji dotyczących okolicznych miejscowości. Dalsza droga prowadzi wzdłóż Wisły, teraz zamek w Janowcu zdaje się być na wyciągnięcie ręki. W dole rzeki obserwujemy rezerwat ptactwa Krowia Wyspa. Po przejściu kolejnych 3 kilometrów docieramy do zabytkowego wiatraka, który niestety jest własnością prywatną i nie jest możliwe jego zwiedzanie. Możemy podejść jednak w jego pobliże skręcając w leśną ścieżkę znajdującą się z lewej strony wejścia na posiadłość. Wychodzimy na szczyt kolejnej skarpy, przed nami w dole płynie Wisła a zamek w Janowcu jest teraz bliżej niż kiedykolwiek wcześniej na trasie. Po prawej stronie w odległości kilku metrów widzimy wspomniany wcześniej wiatrak. Wracamy na naszą trasę tą samą ścieżką, którą przyszliśmy i kontynujemy rajd. Droga prowadzi teraz lekko w dół i doprowadza nas do starej rybackiej wioski - Męćmierz. W centrum wsi znajduje się studnia (woda nie nadaje się do picia) oraz tablica wskazująca nasze położenie. Przy studni skręcamy w lewo w kierunku brzegu Wisły. Do tego miejsca docierają łodzie rejsowe z Kazimierza Dolnego z turystami na pokładzie. Kierujemy się w prawo i podchodzimy pod dosyć stromą górę - to kolejna, przedostatnia już skarpa, na której delektujemy się przepięknymi widokami. Wyjściem ze skarpy jest ścieżka schowana nieco wśród krzaków. Podążając nią mijamy piękne wille i dochodzimy do ośrodka wypoczynkowego Ministerstwa Sprawiedliwości. Tu jedna z dróg skręca w prawo lecz my kontynujemy podróż trasą na wprost. Przechodząc obok ruin starego budynku wchodzimy do niewielkiego wąwozu, ścieżka w dół prowadzi nas do kazimierskich kamieniołomów. Poruszając się drogą wzdłóż kamieniołomów możemy dotrzeć do deptaka nadwiślańskiego prowadzącego do rynku. My wypatrujemy jednak drogi w prawo, którą kontynujemy pieszą wędrówkę. Wchodzimy w leśną dróżkę tzw. Granicznik (patrz mapa okolic Kazimierza Dolnego) prowadzącą do kolejnej większej drogi, która biegnie od Zajazdu Piastowskiego do Albrechtówki. Skręcamy w lewo. Po przejściu kilkudziesięciu metrów znów skręcamy w lewo w drógą w kolejności polną drogę. Kierujemy się w ten sposób do Wawozu Plebani Dół - doprowadzi on nas do centrum Kazimierza. Jeśli jesteśmy zmęczeni możemy tu zakończyć nasz rajd. Spragnini dalszych atrakcji ruszamy wzdłóż ulicy Nadrzecznej a następnie Kwaskową Górą w kierunku Wąwozu Korzeniowy Dół (patrz mapka). Po przejściu wąwozu dochodzimy do poprzecznej drogi, gdzie skręcamy w lewo. Pokonujemy kolejnych kilkuset metrów i skręcamy w prawo. Teraz już prosta droga wśród pól doprowadzi nas do Bochotnicy i znajdującego się na wysokiej skarpie zamku Esterki. Nacieszywszy się widokami na okolice z zamkowej góry schodzimy wprost do miejscowości, skąd PKSem szybko dostaniemy się do Kazimierza Dolnego. |
















